Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Działki z widokiem na zamek w Malborku będą do kupienia. Miasto przygotowuje przetarg. Znajdą się chętni inwestorzy z branży turystycznej?

Anna Szade
Anna Szade
W grudniu miasto zamierza ogłosić przetarg na sprzedaż gruntów z widokiem na zamek w Malborku.
W grudniu miasto zamierza ogłosić przetarg na sprzedaż gruntów z widokiem na zamek w Malborku. Radosław Konczyński
Jeszcze w tym roku władze Malborka rozpoczną poszukiwania inwestorów, którzy zdecydowaliby się na turystyczny biznes w mieście. Na stole oferta kupna działek z niepowtarzalnym widokiem na zamek. Czy ustawią się kolejki chętnych? Jak słyszymy w magistracie, to ma być pierwszy sondaż rynku.

Działki w Kałdowie na sprzedaż. To oferta dla branży hotelowej

Czy znany na całym świecie zamek okaże się wystarczającym magnesem, by skusić inwestorów do kupna nieruchomości w Malborku? Na to liczą włodarze, którzy przygotowują się do wystawienia na sprzedaż dwóch parceli.

Jedna przy ul. Głównej ma powierzchnię 1,0475 ha. Zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy Kałdowo, nieruchomość znajduje się na terenach przeznaczonych pod usługi turystyczne, czyli choćby hotel czy pensjonat. Cena oszacowana przez rzeczoznawcę na zlecenie magistratu to 7 162 614 zł.

Druga działka znajduje się vis-à-vis, też przy ul. Głównej, wystarczy przejść przez pasy. Planiści nie przewidzieli tam żadnego ekstra połączenia, podziemnego czy też nadziemnego. Ten teren jest mniejszy, ma powierzchnię 0,7872 ha, ale miejscowy plan zagospodarowania przewiduje tam trochę więcej funkcji, bo prócz usług turystycznych możliwa jest tam zabudowa mieszkaniowa i usługowa. Według najnowszej wyceny jej wartość oszacowano na 5 502 614 zł.

To nieruchomość… po przejściach. Pierwszy właściciel, który kupił grunt od miasta w 2000 r., nie zrealizował planów budowy hotelu. Dlatego, gdy firma w 2018 r. zawiadomiła Urząd Miasta o planach sprzedaży, władzom zaświeciły się oczy. Po zgodzie Rady Miasta, burmistrz skorzystał z prawa pierwokupu terenu, traktując tę transakcję jak lokatę kapitału. Wówczas z kasy miasta wydano niemal 2,5 mln zł.

Przez lata nieruchomość była dzierżawiona przez inny podmiot. Po sądowej batalii przedsiębiorca ostatecznie wydał go w maju 2022 r.

Hotele zamiast parkingów. "To najlepszy grunt w mieście"

Nie można zauważyć, że od lat w obydwu lokalizacjach ruch turystyczny właściwie się odbywa, ale nie taki, jakby życzyłby sobie dobry gospodarz miasta. Na klepisku zamienionym na tymczasowe płatne parkingi, w sezonie goście przybywający do Muzeum Zamkowego zostawiają samochody, a po kilku godzinach zwiedzania po prostu jadą dalej.

PRZECZYTAJ TEŻ: Parkingi w Malborku po sezonie. Radny ocenia wpływy z opłat jako „wysoce niezadowalające”. Ile pieniędzy zostawili zmotoryzowani turyści?

Tymczasem tereny uznawane są w mieście za prestiżowe i atrakcyjne ze względu na niepowtarzalne sąsiedztwo. Od największej atrakcji Malborka, czyli zamku wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, dzieli je tylko Nogat. Przez cały rok można stamtąd podziwiać całą panoramę pokrzyżackiej budowli. Dlatego władze uważają, że to atut, bo jakiż hotel nie chciałby mieć takiego niepowtarzalnego widoku z okien. Od lat mówi się, że te działki dla Malborka są niczym „rodowe srebra”.

- To jest najlepszy grunt w mieście – wielokrotnie słyszeliśmy w magistracie.

Czy to przeświadczenie potwierdzi branża? Wkrótce będzie się można przekonać.

W grudniu ogłoszony zostanie przetarg na sprzedaż dwóch działek w Kałdowie. Przetarg będzie również sondą rynku – mówi nam Józef Barnaś, wiceburmistrz Malborka.

W jednym postępowaniu wystawione będą obydwie nieruchomości. To zainteresowani mają zdecydować, co kupują, jedną czy dwie działki, bo od tego zależy, jak duża będzie ich przyszła inwestycja.

- Na pewno obniżek cen na tym etapie nie przewidujemy – podkreśla Józef Barnaś.

Władzom aż tak się w tym roku z finalizowaniem tych transakcji się nie spieszy. Co prawda pieniądze ze sprzedaży działek pod usługi turystyczne były wpisane do budżetu miasta po stronie dochodów z prywatyzacji miejskiego mienia. Ale burmistrz może już odhaczyć realizację planu. Zakładał wpływy w wysokości 9 000 000 zł, a po trzech kwartałach wynosi 9 398 073,84 zł. Najwyższą pozycję zajmuje tam 7 000 000 zł, które trafiły do kasy miasta od firmy McDonald’s, która kupiła dzierżawioną od 15 lat działkę w centrum Malborka.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Zmiana czasu nie ma sensu. Kiedy z tym skończymy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto