Malbork. Budynek dawnej słodowni będzie miał dodatkową kondygnację. Mieszkańcy patrzą i pytają, czy tak wolno

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Budynek, który jest jedyną pozostałością po dawnej słodowni w Malborku, może być rozbudowany. Potwierdził nam to miejski konserwator zabytków po pytaniu od naszej Czytelniczki.

Zakład, który zaopatrywał okoliczne browary w wysokiej jakości słód - podstawowy surowiec do produkcji piwa, powstał w Malborku w 1891 roku w budynkach dawnej pralni. Słodownię uruchomił Adolf Daum. Słynęła też ze swojego produktu ubocznego, czyli kawy słodowej "Ma-Ma" ("Marienburger Malzkaffee").

Po drugiej wojnie światowej od 1946 r. fabryka została upaństwowiona i funkcjonowała do końca lat 90. ubiegłego wieku. Po upadku komunizmu kupił ją w 1991 roku polsko-australijski koncern Elbrewery Company Ltd z siedzibą w Elblągu. Zakład przeszedł modernizację, ale ostatecznie warunki wolnorynkowej gospodarki odcisnęły tu swoje piętno. Na początku 1998 r. ponad 30-osobowa załoga otrzymała grupowe zwolnienie.

Nieruchomość nigdy nie należała do miasta. Pod koniec lat 90., co prawda, EB proponowało pierwokup za symboliczną cenę, ale władze miejskie nie skorzystały z tej okazji. Spółka sprzedała nieruchomość, potem przez kilka lat teren stał pusty, aż do momentu gdy po kolejnej zmianie właściciela rozpoczęła się budowa supermarketu istniejącego do dziś.

Rozebrane zostały wszystkie obiekty poza budynkiem biurowym od strony ul. Żeromskiego, który należy do innego prywatnego właściciela i obecnie trwają tam prace budowlane. Nie brakuje uważnych obserwatorów wśród mieszkańców Malborka, zresztą już wcześniej dawali wyraz temu, że interesują ich losy tej pozostałości po kompleksie przemysłowym. Tak jest i tym razem.

Inwestor rozbudowuje budynek o kolejne piętro. To jest zabytek. Czy tak można zmieniać jego wygląd? - pyta mieszkanka ul. Mickiewicza, która zgłosiła się do naszej redakcji.

Zapytaliśmy o to w Urzędzie Miasta Malborka. Okazuje się, że sześć lat temu zostały wydane szczegółowe wytyczne inwestorowi, jak ma postępować z całym obiektem. Budynek nie jest, co prawda, zabytkiem rejestrowym, ale został wpisany do wojewódzkiej oraz gminnej ewidencji zabytków, więc podlega ochronie konserwatorskiej.

Projekt przebudowy byłej słodowni przy ul. Żeromskiego 32 w Malborku na budynek usługowy był uzgadniany w 2016 r. z ówczesną miejską konserwator zabytków - Eweliną Tałałaj i uzyskał ostatecznie pozytywną opinię. W roku 2015 r. dla przedmiotowej inwestycji zostały wydane wytyczne konserwatorskie, na podstawie których został stworzony projekt – wyjaśnia Izabela Rybczyńska, miejska konserwator zabytków w Malborku.

W tym zakresie, o który pyta nasza Czytelniczka, w wytycznych można przeczytać, że „nadbudowę budynku należy wykonać w sposób minimalizujący widoczność nadbudowy oraz jej wpływ na historyczną bryłę budynku”. Konserwator zasugerował zastosowanie np. materiału przeziernego lub o powierzchni lustrzanej - w formie fasady szklanej.
Ponadto „zaleca się wycofanie ostatniej kondygnacji budynku względem lica elewacji frontowej budynku zabytkowego o ok. 1,5 m (szczególnie w zakresie nadbudowy budynku historycznego), w celu zachowania części oryginalnej konstrukcji dachowej, właściwego zaakcentowania pierwotnej bryły budynku oraz ograniczenia widoczności nadbudowy”.

W wytycznych można wyczytać również między innymi:

  • nie dopuszcza się wyburzenia całości ściany zewnętrznej 1 pietra elewacji wschodniej budynku; w celu umożliwienia komunikacji między częścią historyczna a dobudowaną należy wykorzystać istniejące arkady, projektując ją w sposób minimalizujący konieczne rozbiórki;
  • nie dopuszcza się rozbiórki schodów zewnętrznych słodowni, stanowiących oryginalny element bryły budynku dopuszcza się ich konserwacje, odtworzenie oraz adaptację do istniejących potrzeb (np. zwężenie biegu schodów i podestu);
  • należy „odciąć” część nowo-projektowaną od historycznej np. poprzez zastosowanie przeszklonego łącznika (zwłaszcza w zakresie stropu nad parterem budynku, który zaleca się zastąpić w części bezpośrednio przylegającej do elewacji historycznej stropem przeziernym, w celu uwidocznienia całości pierwotnej formy elewacji);
  • należy dążyć do maksymalnego zachowania oryginalnych elementów wyposażenia wnętrza;
  • należy ograniczyć wielkość projektowanych szyldów dotyczących działalności prowadzonej w obrębie budynku.

Jak widać, służbom konserwatorskim zależy, by zachować historyczną część obiektu. Na razie inwestycja jest na wstępnym etapie, ostateczne rezultaty będzie można oglądać w przyszłości.

Malbork. Wyroby, z których zasłynęło miasto. Makaron, wentyl...

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni
Nie mam nic przeciwko tej przebudowie, ale mogli to wykonać chociaż z prawdziwej cegły a nie z tego tandetnego pustaka. Zero kunsztu sama prowizorka, za 100 lat w Malborku nie będzie ani jednego budynku z naszych czasów! To jest przykre!
Dodaj ogłoszenie