Malbork. Park przy ul. Ciepłej non stop dewastowany. Kolejny apel o założenie monitoringu

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Udostępnij:
Park przy ul. Ciepłej w Malborku trochę nie ma szczęścia. A tak naprawdę - szczęścia oczywiście nie mają mieszkańcy, którym zależy, by to miejsce, stworzone za publiczne pieniądze, jakoś wyglądało. Po drugiej stronie są ci, którzy niszczą. Na dewastowane lampy parkowe zwrócił uwagę nasz Czytelnik i upomina się o monitoring miejski dla tego parku.

"Rewitalizacja parku miejskiego przy ulicy Ciepłej i Łąkowej wraz z wykonaniem placu zabaw dla dzieci, instalacji oświetleniowej i monitoringu okolicy parku" była jednym z trzech projektów pierwszej edycji budżetu obywatelskiego w Malborku. Projekt został zrealizowany w 2016 roku. Prócz odtworzenia historycznego układu ścieżek i elementów kompozycji przestrzennej (w tym klombów i kwietników dywanowych) polegał m.in. na budowie małej infrastruktury i oświetlenia.

- Po wieczornym poniedziałkowym spacerze (17 stycznia, dop. red.) w okolicach ul. Ciepłej, przy zrewitalizowanym w sumie niedawno parku, naliczyłem nieomal 10 stłuczonych przez wandalów osłon lamp parkowych (głównie od ulicy Łąkowej). Jestem przygnębiony tym faktem, że „ktoś'' beznadziejnie bezmyślny niszczy to, o co ktoś inny „walczył” w budżecie obywatelskim – pisze do nas mieszkaniec Malborka.

Według mieszkańca, przydałyby się tutaj kamery monitoringu miejskiego. Zresztą, to nie pierwszy taki sygnał. W 2016 r. łączny koszt zagospodarowania parku przy Ciepłej wyniósł 339 133,50 zł, ale na monitoring wizyjny pieniędzy zabrakło, czego skutki daje się odczuwać do dziś.
Podciągnięcie światłowodów wiąże się z dużym kosztem. Najbliżej sieć znajduje się w Piknik Parku, gdzie najpierw terenu "pilnowała" kamera, która tylko nagrywała, co się dzieje. Po aktach wandalizmu zapadła decyzja o budowie światłowodu, dzięki czemu można było zainstalować trzy urządzenia z bieżącym podglądem.

Warte byłoby umieszczenie choćby analogowego monitoringu, który wcześniej były używany na "polanie" w Parku Miejskim. Sądzę, że jest on gdzieś odstawiony w magazynach Urzędu Miasta. Już o wizyty Straży Miejskiej czy policji w tym miejscu się nie upraszam, gdyż schadzki „ktosiów'' z reguły odbywają się w weekendy – informuje Czytelnik.

Monitoring byłby najlepszym rozwiązaniem. Jednak jeśli, póki co, nie ma możliwości zainstalowania go, nasz Czytelnik ma inne rozwiązanie.
- Lampy nie są wysokie na tych stalowych słupach i stanowią łatwy cel do rzutu czymkolwiek, dlatego tak sobie rozważam, czy nie można byłoby tych osłon dodatkowo wzmocnić stalową siatką małooczkową z zewnątrz, która w przyszłości chroniłaby od ewentualnych uderzeń, rzutów wandalskich „ktosiów'' – dodaje malborczyk.

Park przy ulicy Ciepłej w Malborku tak teraz wygląda [ZDJĘCI...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

o
obywatel
Te działania niszczące zdaje się nie są bezgłośne i niewidzialne, a chyba już każdy posiada urządzenie zwane telefonem podpowiem numery 986, 112... Tylko że służby zajęte karłem z Żoliborza
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie