Przetargi w Malborku. Co z terenem za Szpitalem Jerozolimskim i boiskiem na parkowej polanie? Inwestycje mogą być droższe

Anna Szade
Anna Szade
Radosław Konczyński
Czy są dobre wieści dla tych, którzy lubią spędzać czas w plenerach Malborka? Miasto raczej sypnie groszem, by przeprowadzić inwestycję na dawnym cmentarzu za Szpitalem Jerozolimskim, choć oferty przetargowe są powyżej oczekiwań magistratu. Jest też spora szansa na realizację nowego boiska na polanie w parku. To zadanie z budżetu obywatelskiego, do którego też trzeba dołożyć.

Malborczycy na pewno by już chcieli móc pospacerować wśród zadbanego parku, w jaki zamieniła się dawna nekropolia za Szpitalem Jerozolimskim w Malborku. Niektórzy doznali zawodu, gdy pojawiła się informacja, że może trzeba unieważnić kolejny przetarg na prace, które trzeba wykonać na tym terenie. Istniało takie ryzyko, bo zainteresowane firmy wyceniły swoją pracę na wyższe kwoty niż wynika to z kosztorysu Urzędu Miasta.

Wszystko jest drogie, ale po kilkudziesięciu latach warto chyba potrząsnąć kiesą i wydać pieniądze dla dobra mieszkańców z peryferyjnych dzielnic – stwierdził jeden z komentujących tę wiadomość internautów.

Teren za Szpitalem Jerozolimskim. Brakuje 140 tys. zł

Przypomnijmy, „Rewitalizacja obszaru parkowego z przeznaczeniem na rozwój działalności Inkubatora Kultury w Malborku” w ramach programu „Malbork na plus” zostało wycenione przez magistrat na 716 762,99 zł. Przy czym i tak zadanie, jak tylko się dało, zostało odchudzone. To miało zwiększyć szanse na szczęśliwy finał i wyłonienie wykonawcy.
I co się okazało? Do przetargu stanęły cztery firmy. Najtańsza oferta to 851 831,96 zł, najdroższa - 1 372 736,87 zł. Czy to przekreśla szanse na inwestycje?

To wstępna decyzja, ale będziemy starali się rozstrzygnąć przetarg i znaleźć brakujące pieniądze – zapowiada Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Dodatkowo trzeba wygospodarować z miejskiej kasy 140 tys. zł. Dlatego euforii na korytarzach Urzędu Miasta nie widać.
- Ale jesteśmy zadowoleni, że różnica między tym, co potencjalni wykonawcy proponowali w poprzednich przetargach, jest do przeżycia. Dlatego będziemy szukali brakującej kwoty w rezerwach inwestycyjnych. Wiemy, że kolejne postępowania nie spowodują, że oferty będą niższe, a wręcz może to być odwrotny proces – tłumaczy burmistrz Charzewski.

Boisko na polanie z budżetu obywatelskiego też droższe

Trochę bardziej skomplikowana okazuje się sytuacja dotycząca renowacji placu sportowo-rekreacyjnego „Polana”. Tam też zainteresowane firmy chcą więcej niż przewiduje kosztorys. Realizacja zadania miała zamknąć się w 193 177 zł, tymczasem najtańsza oferta 243 540 zł, druga to nawet 593 117,35 zł.

W tym przypadku decyzja o przesunięciu środków będzie wymagała zgody Rady Miasta, nie możemy sami tego dokonać – wyjaśnia Józef Barnaś, wiceburmistrz Malborka.

Wszystko dlatego, że nowe boisko to jedno z zadań tegorocznego budżetu obywatelskiego. Pula na te realizację jest na sztywno ustalona w budżecie miasta.
Prawdopodobnie uchwała w sprawie zmiany trafi pod obrady Rady Miasta jeszcze w październiku. Inwestycja musi zostać zakończona do końca 2021 r. Nawet jeśli niektórzy kręcą na nią nosem, dziwiąc się, że ktoś wpadł na pomysł, by rozbudowywać infrastrukturę sportową.
- To był wniosek mieszkańców, przegłosowany przez mieszkańców i przez nich wybrany do realizacji – przypomina ideę budżetu obywatelskiego Marek Charzewski.

Malbork. Miasto tak już... nie wygląda. Miejsca i budynki za...

3 polskie organizacje na czarnej liście Facebooka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie