MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Nogat w Malborku poleca się do pływania. Jest dość leniwy, więc nie dostarczy emocji jak górska rzeka, za to widoki niezapomniane

Maria Sosna
Zamek można najpierw zwiedzić, a potem obejrzeć, jak pięknie prezentuje się z perspektywy opływającego go Nogatu.
Zamek można najpierw zwiedzić, a potem obejrzeć, jak pięknie prezentuje się z perspektywy opływającego go Nogatu. Radosław Konczyński
W Malborku punktem obowiązkowym powinien być nie tylko pokrzyżacki zamek, ale i błękitna nitka leniwego Nogatu widoczna u stóp warowni. To nie Dunajec, który dostarczy adrenaliny, ale można nacieszyć oczy choćby widokami wciąż dzikiej przyrody.

Nogat leniwie opływa Malbork. Warto zobaczyć miasto z perspektywy rzeki

Nogat to prawie ramię delty Wisły, które ma 62 km długości. Rzeka na całej długości płynie przez Żuławy Wiślane. Łączy Wisłę z Zalewem Wiślanym, a przez Kanał Jagielloński i rzekę Elbląg także z Pojezierzem Iławskim.

Nogat zaliczany jest do żeglownych dróg wodnych II klasy. Na 38-kilometrowym odcinku od Białej Góry, gdzie się zaczyna, do śluzy Michałowo jest skanalizowany, z maksymalnym zanurzeniem do 1,6 m. Dalej Nogat jest rzeką żeglowną wolno płynącą – tu zanurzenie wynosi do 1,4 m.

Dla wielu osób to atut, że prąd w Nogacie jest praktycznie niewyczuwalny. To gwarantuje bezpieczeństwo i pływać da się niemal na byle czym. Doskonale sprawdzają się deski SUP, ale też kajaki. Można poczuć się nawet jak… Pan Samochodzik, którego pojazd nie bał się wody. Co prawda w Malborku nie ma amfibii, są za to rowery wodne przypominające garbusy. Czekają „zaparkowane” na kąpielisku miejskim.

To właśnie tam, na kąpielisku, które jest tuż przy bulwarze, działa wypożyczalnia sprzętu wodnego, należąca Ośrodka Sportu i Rekreacji. Od poniedziałku do piątku czynna jest od godz. 12 do 18, a w soboty i niedziele od godz. 11 do 19. Za dwuosobowy kajak płaci się 20 zł za godzinę, jednoosobowy – 10 zł za godzinę, a deski SUP – 20 zł. Za godzinę pedałowania na rowerze wodnym trzeba zapłacić 30 zł.

Turyści i wszyscy, którzy mają mniej czasu albo nie chcą się spocić, a marzą o tym, by zobaczyć i zamek, i miasto z perspektywy wody, mogą skorzystać z rejsów oferowanych przez prywatnego armatora. Łodzie „Malbork” i „Żuławy” cumują niedaleko drewnianej kładki, tuż przy zejściu nad Nogat przy warowni.
Wodna wycieczka trwa około pół godziny.

Rzeka tonie w zieleni, a krajobraz jest pod ochroną

Dla jednych atrakcją jest zieleń, w której Nogat tonie, innym rozrastanie się roślin wodnych, także na powierzchni rzeki, trochę przeszkadza. Wodniacy radzą, by omijać zielone kożuchy, płynąc środkiem szlaku, tam gdzie woda jest bardziej czysta.

Szerokość koryta rzecznego waha się od 80 do 200 m. Szlak żeglowny jest oznakowany bojami, a jego szerokość wynosi ok. 30 m. Płynąc z nurtem rzeki, mija się zielone boje po lewej stronie, a czerwone po prawie stronie łodzi.
A za nimi momentami dzieje się magia, bo przyroda jest tam wciąż dzika, a zieleń urokliwa i uspokajająca. A przy brzegu można wypatrzyć nie tylko ptaki takie, jak wszędzie, czyli choćby „zwyczajne” kacze czy łabędzie rodzinki. Uważni obserwatorzy wypatrzą nawet bielika.

Obszar Chronionego Krajobrazu Rzeki Nogat został ustanowiony jeszcze przez wojewodę elbląskiego w kwietniu 1997 r. W PRL też roztoczono nad nim opiekę, bo był elementem uchwały chroniącej krajobraz Żuław Wiślanych, którą w 1985 r. podjęła Wojewódzka Rada Narodowa.

ZOBACZ TEŻ: Rozbudowa mariny i przystani kajakowych w Malborku. Miasto chce rozwijać zaplecze turystyki wodnej na Nogacie dzięki funduszom europejskim

Jak mówią baczni obserwatorzy, woda w Nogacie jest czysta, o czym ma świadczyć obecność raków. Potwierdzają to zresztą badania na kąpielisku miejskim, które rok w rok wypadają bardzo dobrze.

Kto wybierze się w rejs na przykład własnym jachtem, musi się liczyć z tym, że trzeba będzie położyć maszt.

Na szlaku jest kilka mostów stałych: w Białej Górze,  w Malborku, w Jazowej i w Kępkach. Najniższy jest ten ostatni z prześwitem od 3,3 m do 3,7 w zależności od poziomu wody w rzece. Most stały jest także w Bielniku przy wylocie Kanału Jagiellońskiego. To ważna informacja dla tych, którzy chcą z Nogatu popłynąć kanałem do Elbląga – podpowiadają autorzy Pętli Żuławskiej, na trasie której jest i Nogat, i Malbork.

Oznakowane są również linie wysokiego napięcia. Najniższa wisi na wysokości 12 m nad szlakiem.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Oni dostali się do Europarlamentu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto