W Muzeum Miasta Malborka jest pierwsza wystawa [ZDJĘCIA]. Mieszkańcy mogą oglądać ją od niedzieli

Radosław Konczyński
"Miasto ludzi - ludzie miasta, Marienburg-Malbork" to ekspozycja inaugurująca działalność wystawienniczą Muzeum Miasta Malborka. Wernisaż odbył się w sobotę, a od niedzieli wystawę, która ma charakter czasowy, mogą oglądać mieszkańcy.

Muzeum Miasta Malborka, powstałe z inicjatywy Fundacji Mater Dei na mocy uchwały podjętej przez Radę Miasta, istnieje od początku bieżącego roku w budynku przy ulicy Kościuszki 54 (docelowo ma trafić do Ratusza Staromiejskiego). Przygotowania do pokazania pierwszej wystawy trwały około pięciu miesięcy. Sobotnia uroczystość stanowiła okazję dla dyrektor Doroty Raczkowskiej, by podziękować wszystkim, którzy przyczynili się już i przyczyniają się cały czas do powstawania zbiorów, oraz osobom, które pracowały nad wyborem eksponatów na pierwszą wystawę.

A nie było to takie proste. Pokaźną "bazę" stanowiła bogata kolekcja podarowana przez byłych malborczyków z Heimatkreis Marienburg i przywieziona w grudniu ubiegłego roku z Heimatkreisarchiv Marienburg/Westpreussen in Hamburg. Podczas sobotniej uroczystości jako pierwszy podziękowania odebrał Bodo Rueckert, przewodniczący byłych marienburczyków, który przekonał członków swojego stowarzyszenia do oddania prawie całego archiwum na rzecz tworzonego muzeum.

- Latem ubiegłego roku temat Muzeum Miasta nabrał dużego tempa. Zdecydowani mieszkańcy, również członkowie Fundacji Mater Dei, przedłożyli miastu bardzo dobrze uzasadniony wniosek na stworzenie muzeum, który ku naszemu zaskoczeniu, a jednocześnie radości został przyjęty po wielu obradach ze strony organów politycznych miasta Malbork - mówił Bodo Rueckert. - Dzisiaj Muzeum Miasta Malborka zostaje uroczyście otwarte. Chciałbym pogratulować państwu bardzo serdecznie tego pozytywnego wydarzenia w imieniu wszystkich jeszcze żyjących byłych mieszkańców Malborka. I dziękuję, że mogę wziąć udział w tej radosnej uroczystości. Życzę tej nowo powstałej instytucji kulturalnej w Malborku wielu sukcesów i mam nadzieję, że także eksponaty z archiwum Heimatkreis z Hamburga mogły i będą mogły przyczynić się do tworzenia Muzeum Miasta Malborka.

Dorota Raczkowska wyjaśniała, że pierwszym dużym zadaniem prowadzonego przez nią muzeum jest opracowywanie przywiezionych zbiorów.

- Dzięki współpracy z archiwum prowadzonym przez byłych mieszkańców do miasta powrócił bogaty zasób pamiątek, fotografii, dokumentów i książek, które pozwalają w szeroki sposób spojrzeć na naszą wspólną historię. Wszystkie zbiory muzealne są opracowywane przez społecznie współpracujące z nami osoby i stowarzyszenia i to dzięki ich zaangażowaniu możemy poszerzać wiedzę o mieście i pracować nad stworzeniem pierwszej stałej wystawy - mówiła pani dyrektor.

Bo obecna ekspozycja ma charakter czasowy. Nie tylko dlatego, że przygotowanie stałej wystawy wymaga dużo więcej czasu, ale decydują też względy inwestycyjne. Budynek, w którym mieści się muzeum, czekają prace termomodernizacyjne, co koliduje z planami wystawienniczymi.

Przy stworzeniu ekspozycji inauguracyjnej oprócz ułamka zbiorów przywiezionych z Hamburga wykorzystano też pamiątki podarowane przez obecnych mieszkańców Malborka w ramach trwającej akcji "Robimy Muzeum Razem", ale także jeszcze wcześniej, bo malborczycy zjawiali się z pytaniami, a potem z rodzinnymi "skarbami" już krótko po tym, gdy placówka zaczęła działalność.

Dwa źródła zbiorów, dwa okresy w dziejach współczesnego miasta, więc stąd pomysł, by przedstawić po 7 sylwetek mieszkańców z okresu do 1939 roku oraz z czasów powojennych do 1956 r. Na atrakcyjnych planszach z informacjami i fotogramami można zapoznać się z życiorysami postaci wybranych na wystawę. Z pierwszego okresu są to: przedsiębiorca Arnold Flatauer, burmistrz Bernhard Pawelcik, lotnik i nauczyciel Ferdinand Schulz, ks. Franz Pingel, artysta malarz Bruno Krauskopf, fotograf Ottomar Anschutz (wydał wiele serii malborskich pocztówek, wykonywał zdjęcia do roczników budowlanych zamku) i fotografik Ferdinand Schwarz.

Z Malborka lat 1945-1956 wybrano położną Wiktorię Wytrążek, fotografa Władysława Hodakowskiego (to jego autorstwa jest najbardziej znane zdjęcie zniszczonego zamku), Augustyna Szpręgę - pierwszego powojennego starostę malborskiego, ks. Konrada Willa, Arkadiusza Binnebesela - działacza społecznego i Piotr Szymskiego - pierwszego dyrektora ogniska plastycznego.

Burmistrz Malborka przypomniał, że pierwszym krokiem do stworzenia Muzeum Miasta było podjęcie w ubiegłym roku uchwały przez Radę Miasta, dziękował więc radnym za tamtą decyzję.

- Dzisiaj dziękujemy za ten drugi krok, pierwszą wystawę, którą muzeum zorganizowało, ale myślę, że tych wystaw będzie coraz więcej i idea muzeum będzie się rozwijała. I tego i pani dyrektor, ale przede wszystkim i wszystkim mieszkańcom serdecznie życzę - mówił Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Jednym z kolejnych kroków - w bliżej na razie nieokreślonej przyszłości, bo uzależnionych od potężnych pieniędzy na remont (ok. 18 mln zł) - będą przenosiny muzeum do docelowej siedziby, którą zgodnie z uchwałą Rady Miasta ma być Ratusz Staromiejski. Przypomniał o tym również na koniec swojego przemówienia Bernard Jesionowski, prezes Fundacji Mater Dei.

Uroczystość zakończył - inaczej być nie mogło - zespół Marienburg w składzie: Janusz Zdunek, Ireneusz Kaczmar i Rafał Baca.

Mieszkańcy po raz pierwszy mogą obejrzeć wystawę w niedzielę (17 czerwca) w godz. 12-17 w sali konferencyjnej budynku przy ulicy Kościuszki 54. O godz. 17 tego dnia rozpocznie się spotkanie z Ryszardem Rządem, autorem książki "Bedeker malborski" wydanej przez Muzeum Miasta Malborka.

Zobacz: Dni Malborka 2018 - Andrzej Piaseczny

Wideo

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
LSD

W sumie wartość historyczna niewielka, całe to muzeum to raczej taki osiedlowy dom kultury, najgorsze że zrobione nie dla mieszkańców tylko dlatego że panowie z Niemiec postawili ultimatum jak powiedział pan Bernard...

p
polska język trudna język

Pierdziu rzygnij sobie to ci ulży ale raczej nie "żygaj"

t
ty pierdziuj

Ty pierdziu to może napisz do muzeum Auschwitz że minęło już siedemdziesiąt ileś kat a oni wciąż drążą i sprawdzają różnych sympatycznych dziadków niemieckich czym sie zajmowali w czasie wojny itd... Słyszałeś o nieprzedawnianiu się zbrodni totalitaryzmów u o konieczności nieustannego poszukiwania prawdy historycznej? Wstyd! Pierdziuj se dalej ale wara ci od Narodów umęczonych przez zbrodniarzy hitlerowskich i komunistycznych.

d
do Niemiec

Ty pierdziu. Coś czuję że jak czczą Żołnierzy Wyklętych to ty mimo że siedemdziesiąt ileś lat minęło drążysz czy aby ci żołnierze ro tacy nieskazitelni na pewno? I prawdy historycznej pełnej chcesz o nich. Ale jak się Niemca zaczepi a to mordę drzesz. No i wtedy nie drążmy tej prawdy i ty pierdziu pouczasz tu Polaków. Swoich Niemców poucz...

k
ksenofobia

Miało być: Gdybyśmy byli jak sowieci

k
ksenofobia

Gdybyśmy byli np tacy jak dowie i to w Malborku mogloby tyle z zamku zostać co w Królewcu. A gdybyśmy byli tacy jak Niemcy to pooglądaj sobie zdjęcia zniszczonych przez nich miast i wsi. Tak że zastanów sie nad swoim jadę a nie cudzym. Tu sa pytania o to czy przedstawiana nam jest rzetelnie prawda historyczna. A jak tak ci Polacy nie podobają to tyś jest ksenofob a nie ci którzy pytają: Jak było naprawdę? Uważasz że pytanie o prawdę historyczną to złe pytanie jak stawia je Polak a np. dobre jak stawia je Żyd? Bo Żydzi wciąż drążą jak było te 73 lata temu a nawet i sześćdziesiąt parę. Im yez tak przyganisz cwaniaczku?

P
Polak z Wolski

Ja pierdziu… 73 lata po wojnie, a ci dalej będą żygać nienawiścią do wszystkiego i wszystkich!
Jak to dobrze, że my Polacy jesteśmy tacy dobrzy, wspaniali i zawsze dla wszystkich życzliwi! Tylko nas się ciągle wszyscy czepiają i nikt nas nie lubi. Pewnie to z zazdrości, że jesteśmy nieskazitelni. Gdyby nie my, to Malborka w ogóle by przecież nie było.

r
robroy

Ciekawe czy "podobało się" Pawelcikowi czy nie podobało "podpalanie niektórych budynków". Jakoś do "Konzentrationslager" się nie dostał - czy to znaczy że jednak "podobało mu sie"?

J
Japończyk

Bernhard Pawelcik odznaczony w 1942 roku ustanowionym przez Adolfa Hitlera - Kriegsverdienstkreuz (krzyż za zasługi wojenne). O tym była informacja podczas wystawy o niemieckim Malborku?

k
kochajmy się jak wariaty

Skoro w Marienburgu bylo bardzo wysokie poparcie dla Hitlera to musiało to być wówczas dla Polaków bardzo "sympatyczne" miasteczko" zamieszkane przez przemiłych dla Żydow, Polaków itp. ludzi. Ach powspominajmy sentymentalnie dawnych mieszkańców Malborka. Jak miło było... A głupie urazy schowajmy głęboko wdzak nie przystoi Europejczykowi rozdrapywać ran i ciągle przypominać o miłości dawnych mieszkańców tych ziem do Adolfa. No oczywiście Polakom nigdy dość przypominania jacy to oni byli niedobrzy dla Żydów i Niemców których wygonili z ich ukochanego przemiłego sympatycznego i malowniczego Marienburga....

M
Miron

Bodo Rueckert - działacz organizacji ziomkowskich, ten sam co rozpowszechniał kłamstwa że w masowych grobach obok zamku leżą Niemcy pomordowani przez Polaków.
Gratulacje dla Marka Charzewskiego za "cenną" z punktu widzenia interesów niemieckich inicjatywę!

h
historyk

Miłośników Hitlera w przedwojennym Malborku było znacznie więcej niż te 55%, czyli niż średnia dla całych Prus Wschodnich... Znacznie więcej...

r
robroy

O bo znalazłem zestawienie zbiorcze z roku 1933 dla całych Prus Wschodnich - powyżej 55% poparcia dla partii hitlerowskiej. To być może w Malborku bylo cos koło tego... To może wielu mieszkańców było Niemcami " wyznania nazistowskiego" i calkiem im sie podobało podpalenie budynku Niemców" wyznania mojżeszowego"? Właśnie jest to ciekawa sprawa. Niech pani dyrektor muzeum może ją zbada....

r
robroy

Dlatego ciekawa mogłaby by być informacja o skali poparcia w Malborgu dla NSDAP oraz ilu mieszkańców w latach 1933-1945 "przebywało" w owych "zgrupowaniach". No i ilu było tych mieszkańców wyznania mojżeszowego...

G
GL

Oczywiście, że synagogę Niemców wyznania mojżeszowego spalili inni Niemcy wyznania nazistowskiego. Najpierw maszerowali z pochodniami, a potem pochodnie podkładali pod "niewygodne" budynki. Jednym Niemcom się to podobało, a innym nie. Tym, którzy to to krytykowali zapewniano "zgrupowania zbiorowe" - Inaczej "Konzentrationslager"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3