Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Ciepły posiłek dla podopiecznych MOPS w Malborku. Dlaczego zmieniły się zasady wydawania obiadów?

Anna Szade
Anna Szade
MOPS w Malborku zamówił ciepłe posiłki dla 275 osób dziennie. W ciągu całego 2024 r. da to 69 025 zestawów obiadowych.
MOPS w Malborku zamówił ciepłe posiłki dla 275 osób dziennie. W ciągu całego 2024 r. da to 69 025 zestawów obiadowych. Radosław Konczyński
Osoba korzystająca ze wsparcia Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej poskarżyła się na nowy sposób wydawania ciepłych posiłków w Malborku, bo nie można ich już brać na zapas. Jak tłumaczy dyrektor instytucji, to jedyny sposób, by sprawdzić, ile obiadów przygotowuje każdego dnia firma, która wygrała przetarg na te usługi.

Ciepły posiłek od MOPS w Malborku. Nowe zasady wydawania

Ciepły posiłek to jedna z form pomocy, z jakiej mogą korzystać osoby potrzebujące wsparcia. Jeden z podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Malborku poskarżył się, że nie ma już możliwości, by – z różnych powodów - odbierać porcje żywności na kilka dni podczas jednej wizyty w jadłodajni. Jak tłumaczy, osoby mniej sprawne, dla których sporym wysiłkiem jest samo dotarcie do punktu po obiad. Do tej pory można było zgłosić się i pobrać posiłki do dwóch dni wstecz oraz na dwa dni do przodu.

To kłopot także dla tych, którym pomagają opiekunki MOPS. Jeśli zajmują się kilkoma osobami, to czas, jaki na co dzień jest przeznaczony na wsparcie dla jednego podopiecznego, mogą "zużywać" tylko na dotarcie do stołówki... W związku z tym, nie będzie miała kiedy zrobić zakupów, sprzątać, czasem myć czy pielęgnować osób, którymi się opiekuje – słyszymy w uzasadnieniu skargi.

Nowe zasady obowiązują od początku roku. Jak tłumaczy MOPS, nie było wyjścia. Już opis przedmiotu zamówienia w zakresie sposobu wydawania posiłków w postępowaniu przetargowym został zmieniony.
- Modyfikacja zapisów nastąpiła w związku z kontrolami prowadzonymi przez Komisję Rewizyjną Rady Miasta Malborka oraz audytora wewnętrznego Urzędu Miasta Malborka. W związku z powyższym, od dnia wejścia w życie nowej umowy, czyli od 2 stycznia, obowiązuje dzienna ewidencja wydawanych posiłków, tj. jeden dzień - jeden posiłek – tłumaczy Jacek Wojtuszkiewicz, dyrektor MOPS w Malborku.

PRZECZYTAJ TEŻ: Ciepły posiłek z MOPS w Malborku. Radny zaskoczony przetargiem, dyrektor nie zgadza się z uwagami, a burmistrz poprosił o wyjaśnienia

Po krytycznej ocenie jest większa kontrola nad wydawaniem obiadów

Faktycznie, radni pod koniec 2022 r. wzięli pod lupę sposób, w jaki organizowane jest wydawanie ciepłych posiłków i koszty tej operacji. Wówczas zdziwienie wywołała informacja, że kto korzysta z obiadów MOPS, nie musi zgłaszać się po nie każdego dnia.

Kto nie odebrał w poniedziałek i wtorek, może to zrobić w środę. To niezrozumiałe totalnie – mówił radny Jacek Markowski. - Jeśli pomagamy osobom potrzebującym, to taka osoba, nie odbierając w posiłku, przez dwa dni głodowała, by trzeciego zjeść prawie kilogram mięsa? To budzi moje wątpliwości, że pozwala się na podpisanie listy potwierdzającej odbiór posiłku dwa dni wstecz i dwa dni do przodu.

Ten kilogram mięsa, o którym wspomniał radny, wziął się stąd, że MOPS w przetargu określa m.in. oczekiwaną gramaturę gotowych potraw. Jedna porcja to minimum 250 g dania mięsnego. W tym roku doprecyzowano natomiast, że sztuka mięsa czy ryby nie może ważyć mniej niż 150 g.

W 2024 r. dokładnie określono też liczbę porcji, które firma musi przygotować dla podopiecznych MOPS.

Zgodnie z dokumentacją zamówienia wykonawca zobowiązany jest zabezpieczyć 275 posiłków dziennie, tj. 100 proc. Każde wydawanie posiłków na zapas, dla wszystkich uprawnionych, spowodowałoby zmuszenie wykonawcy do wydania w danym dniu ponad 100 proc. zestawów obiadowych wymaganych od niego z umowy – wyjaśnia dyrektor Wojtuszkiewicz. - Wprowadzenie i przestrzeganie dziennej ewidencji pozwoli nam na lepszą kontrolę realizacji umowy. Ponadto mamy pewność, że osoby korzystających z pomocy w postaci gorącego posiłku codziennie mają możliwość spożycia lub odebrania gorącego posiłku.

Dyrektor podpowiada, że jest rozwiązanie, jeśli ktoś nie jest w stanie samodzielnie dotrzeć do stołówki.
- W przypadku braku możliwości odbierania posiłków przez osobę uprawnioną, istnieje możliwość upoważnienia osoby lub osób przez nią wskazanych po uzgodnieniu z pracownikiem socjalnym MOPS. W tej sytuacji nie musi być to opiekunka. Ponadto zaledwie 1-2 proc. podopiecznych, zgodnie z indywidualnym zakresem usług opiekuńczych, ma ustalone usługi „dostarczania posiłków”, więc nie ma to wpływu na usługi m. in. pielęgnacyjne i inne – uważa Jacek Wojtuszkiewicz.

Posiłki wydawane są od poniedziałku do piątku przez pięć godzin dziennie. W 2024 r. ma to kosztować MOPS 1 035 375 zł, bo tyle zaproponowała zwycięska firma w postępowaniu przetargowym.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto