Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Kości znalezione na terenie zamku w Malborku. Natrafili na nie robotnicy podczas prac ziemnych

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Na placu przed bramą główną do zamku w Malborku odkryto ludzkie szczątki. Kości jest niewiele i spodziewano się ich, bo nieopodal w średniowieczu znajdował się niewielki cmentarz.

Kości w wykopach na placu przed bramą główną zamku

„W wykopach na terenie zamku widać fragmenty ludzkich kości i zębów” - napisał do nas kilka dni temu mieszkaniec Malborka.

Dla znawców tematu nie ma w tym nic sensacyjnego. Zwłaszcza że najprawdopodobniej fragmenty kości leżały w ziemi od wielu wieków. Teraz „pokazały się” przy okazji prac ziemnych prowadzonych przy okazji jednej z zamkowych inwestycji. Standardowo roboty, zwłaszcza w takim miejscu jak zabytek klasy światowej, odbywają się pod nadzorem archeologicznym. W Muzeum Zamkowym spodziewano się, że robotnicy mogą się na „coś” natknąć. Wykopy znajdują się przed bramą główną zamku, w pobliżu ciągu średniowiecznych zabudowań dla służby krzyżackiej. Kościół św. Wawrzyńca służył dla niej jako kaplica, a sąsiadowała z nim infirmeria, czyli szpital.

- W pobliżu kościoła św. Wawrzyńca od średniowiecza funkcjonował cmentarz. Został zniszczony za za czasów Conrada Steinbrechta (w latach 1982-1921 kierował odbudową zamku - dop. red.) i w czasie wojny - mówi Agnieszka Kowalska, wicedyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku ds. naukowo-konserwatorskich.

Jak słyszymy, obecne prace ziemne nie dotknęły samego średniowiecznego cmentarza. Natomiast co najmniej dwukrotnie w pierwszej połowie XX wieku szczątki z tej okolicy mogły zostać „przemieszane”.

Nie są to szczątki w układzie anatomicznym, to nie są groby. Znajdujemy tylko uszkodzone fragmenty kości ludzkich. Są zbierane i po zakończeniu prac będą przekazane do badań antropologicznych. Obecnie zabezpiecza je nasz dział archeologii. Roboty trwają, więc coś jeszcze może się pojawić. Jeszcze nie ustaliliśmy, który antropolog będzie wykonywał badania. Natomiast powinny one dać odpowiedź na temat wieku, płci, a nawet chorób osób, które były pochowane w tym rejonie - mówi Agnieszka Kowalska.

Szczątki odnajdywane są na terenie Zamku Niskiego, zwanego też Przedzamczem. W XIV i pierwszej połowie XV wieku Krzyżacy zbudowali trzecią część warowni (po Zamku Wysokim i Zamku Średnim), gdzie prócz kościoła św. Wawrzyńca i infirmerii umieścili m.in. karwan - wielką zbrojownię na działa i wozy bojowe, spichlerz nad brzegiem Nogatu oraz szereg budynków gospodarczych (ludwisarnię, stajnie, browar).

Trwa budowa przełączy do budynków na Przedzamczu

Obecne prace ziemne mają związek z dwoma dawnymi zabudowaniami gospodarczymi, które zostały odtworzone w ciągu za kaplicą i infirmerią. Trwa budowa przyłączy do tych obiektów w ramach inwestycji, która kosztowała około 21 mln zł. W przyszłym roku rozpocznie w nich działalność Ośrodek Badań nad Dziedzictwem Pokrzyżackim; w budynkach będą też mieściły się zamkowa biblioteka, pracownie konserwatorskie i pracownia digitalizacji.

- Kiedyś będziemy musieli wejść na teren dawnego cmentarza przy kościele św. Wawrzyńca. Jeśli uzyskamy kolejne dofinansowanie na Przedzamcze, będziemy musieli zrobić przyłącza do budynku kościoła i dawnej infirmerii. Ale wtedy wyprzedzająco przeprowadzimy badania archeologiczne - wyjaśnia Agnieszka Kowalska.

A ta kolejna inwestycja faktycznie będzie zależała od tego, czy muzeum otrzyma dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 (FEnIKS). Złożyło wniosek na prace remontowo-konserwatorskie i adaptację na funkcje wystawienniczo-edukacyjne trzech zabudowań historycznych, w tym dwóch wymienionych. W dawnej infirmerii miałyby powstać m.in. kolejne kasy biletowe.

CZYTAJ TEŻ: Muzeum Zamkowe ma w planach kolejną dużą inwestycję na Przedzamczu

Nieopodal były prowadzone prace archeologiczne

Warto dodać, że w tym rejonie zamku, ale poza obrębem obecnych wykopów inwestycyjnych, latem br. odbyły się już prace archeologiczne na Przedzamczu. Od końca lipca do początku września pod kierunkiem dr. Bogusza Wasika z Działu Archeologii Muzeum Zamkowego pracował zespół dziewięciu archeologów, w tym studenci z Uniwersytetu Gdańskiego oraz doktorantki z Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Najwięcej uwagi turystów przyciągał wykop w centralnej części dziedzińca naprzeciwko bramy głównej muzeum. Ustalono, że znajdował się tam naturalny zbiornik, wykorzystany w czasach krzyżackich, ale i później jako śmietnik. Badacze znaleźli fragmenty naczyń ceramicznych, kafli piecowych, kości zwierzęcych, a także przedmioty metalowe, jak podkowy czy podkówki butów. Na większej głębokości odkryto też mały fragment ceramiki prahistorycznej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto