Malbork. Jeziorko przy Michałowskiego wygląda pięknie. Z bliska już gorzej, bo znów ktoś powrzucał butelki do wody

Anna Szade
Anna Szade
I co z tego, że władze Malborka rewidują wcześniejsze stanowisko w sprawie jeziorka przy ul. Michałowskiego i nie chce go już brutalnie zasypać. Część mieszkańców i tak nie docenia odradzającej się tam przyrody i dalej robi z tego urokliwego zakątka śmietnisko.

Nie da się niczym usprawiedliwić faktu, że niewielkie oczko wodne przy ul. Michałowskiego w Malborku zapełnia się śmieciami. Jeszcze folię, papiery, jakieś ulotki można byłoby zwalić na wiatr. Ale nie opróżnione butelki po piwie. Nie da się obrośniętego zielenią zbiornika pomylić z pojemnikiem na szkło…
Aż chce się powiedzieć: „Szkoda…”. To właśnie dlatego, że przez lata było to „jeziorko wstydu”, wciąż zaśmiecone, zaczęło razić i przeszkadzać. Wtedy zrodził się pomysł, by zasypać tę dziurę i urządzić tam skwer z ławkami.

PRZECZYTAJ TEŻ: Malbork. Jeziorko na Michałowskiego znów trzeba było czyścić ze śmieci. Władze miasta mają inny pomysł na to miejsce

Ale w tym roku przyroda odżyła. Jakby na przekór planom i zapowiedziom, że wielka dziura zostanie zasypana, podniósł się poziom wody, a wokół ogrodzenia wszystko, nawet w upały, było obrośnięte soczystą zielenią.
Jeszcze w sierpniu rozmawialiśmy o tym w Urzędzie Miasta, że może decyzja o likwidacji tego zbiornika wodnego była przedwczesna. I wtedy dowiedzieliśmy się, że urzędnicy jeszcze przyglądają się sprawie.

Z premedytacją nie czynimy tego, co głośno zapowiadaliśmy, bo jeszcze nie przeprowadzaliśmy dokładnej analizy. Nie chcemy robić niczego na wariackich papierach – mówił nam Józef Barnaś, wiceburmistrz Malborka.

Mieszkańców ucieszyła wiadomość, że jeziorko zostało obronione. Tak pisali na naszym profilu na Facebooku:

I bardzo dobrze ,bo miło tam posiedzieć na ławeczce.

Wystarczy aby o ten teren zadbać i będzie cieszył.

Wystarczy ten teren ładnie zagospodarować. Nie potrzeba przecież mega środków finansowych. Podobno mamy żyć w zgodzie z naturą? To miejsce może nabrać uroku wystarczy dbać i sprzątać. Dobrze byłoby gdyby ludzie przestali tam śmiecić ale to już kwestia kultury osobistej.

Trudno się dziwić, chcą cieszyć się zielenią, zresztą jest jej na Osiedlu Południe całkiem sporo. Dlatego ludzie chcą od czasu do czasu przysiąść przysiąść na ławce na chwilę relaksu. Ale na pewno widok pływających w wodzie butelek temu nie sprzyja. Nie od dziś wiadomo, że "góra śmieci ziemię szpeci", jak głosi jedno z ekohaseł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie