Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Fontanna na Starym Mieście w Malborku jest zniszczona. Stoi przy ratuszu od prawie stu lat i przetrwała bombardowanie w 1945 r.

Anna Szade
Anna Szade
26 lutego 2023 r.
26 lutego 2023 r. Radosław Konczyński
To straszne, jak wielkimi barbarzyńcami potrafią być współcześni ludzie. Niby to tylko niewinne „KCK!”, ale pamiątka sprzed 97 lat zniszczona. Mowa o tym, co pozostało z fontanny ufundowanej przez Bractwo Strzeleckie znajdującej się przy zabytkowym Ratuszu na Starym Mieście w Malborku.

Kiedy napis „KCK!” został namalowany na kamiennym obramowaniu fontanny przy Ratuszu w Malborku, dokładnie nie wiadomo. Zauważyliśmy go po raz pierwszy w sierpniu 2022 r., ale widać go już na wcześniejszych zdjęciach. Prawdopodobnie pojawił się pod koniec 2021 r.
Dlaczego piszemy o tym teraz? Bo mamy rok 2023 i nikt od tamtej pory nic z tym nie zrobił…

PRZECZYTAJ TEŻ: Malbork chce ratować zabytkowe obiekty z pomocą Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Jest 16 wniosków o dofinansowanie

Akronim na fontannie? Co mogą znaczyć trzy litery na fontannie

Co może oznaczać tajemnicze KCK? Na przykład można dowolnie podstawić sobie pod te litery pierwszy człon nazwy „Centrum Kultury”. Tylko na Pomorzu jest sporo do wyboru: Kwidzyńskie, Kartuskie, Kociewskie, Kosakowskie. Ale jeśli pisałby turysta z odleglejszych terenów, to pasuje jeszcze Kostrzyńskie, a także Kętrzyńskie lub Kieleckie, choć dwa ostatnie kojarzą się trochę z markami… majonezu.

Rozwinięcie tego hasła może oznaczać również Krakowskie Centrum Komunikacyjne. Ale po cóż ktoś chciałby reklamować inwestycje z miasta pod kopcem Kraka akurat w tak nietypowym miejscu?
KRK to również „komunikacja człowiek – komputer”, w języku angielskim „human-computer interaction”, który oznacza interdyscyplinarną naukę zajmująca się m.in. projektowaniem interfejsów użytkownika. To element lub program umożliwiający współpracę użytkownika z oprogramowaniem komputera lub urządzenia. Należy do niego choćby guzik w windzie czy układ pokręteł w kuchence gazowej, ułatwiający dopasowanie ich do palników. Czyli niby banał, ale czy ktoś komunikujący się ze światem zwyczajnym sprejem byłby w stanie propagować taką dyscyplinę naukową?…

Poetyka z klawiatury, czyli spółgłoski rządzą

Obstawiamy raczej „Wyższą Szkołę Melanżu”, do której z wielką przyjemnością dołączają przedstawiciele młodego pokolenia, mistrzowie pisania dwoma kciukami. To ci, którzy komunikują się za pomocą smartfonów i… spółgłosek. Kiedyś było poetyckie słowotwórstwo, teraz króluje poetyka przyspieszenia.
Przykłady? Jest ich mnóstwo! Rodzice nastolatków pewnie je znają. Dla pozostałych podajemy od razu rozwinięcie, bo to czasem naprawdę poważny rebus:

  • cb – ciebie
  • tb – tobie
  • wgl – w ogóle,
  • nmzc – nie ma za co,
  • jt – jutro,
  • odp – odpisz, odpowiedz,
  • nw – nie wiem,
  • zw – zaraz wracam,
  • jj – już jestem,
  • bd – będę, będziesz.

Podobno niektórzy potrafią rok zapisać 2k23, bo 2k to 2000. A któż wytłumaczy oszczędność czasu przy zapisywaniu K, zamiast OK, co przecież jest skrótem „okej”, a oznacza tyle, co "wszystko w porządku", czyli po angielsku "all correct".

Co więc w tym kontekście to „KCK!” może oznaczać? Wchodząc w młodzieżowe buty, to nic innego jak „Kocham Cię, Kotku!” Prawda, że romantycznie? Nie wiadomo tylko, czy chodzi o pieszczotliwy zwrot w kierunku partnera czy partnerki, czy może kotka, które mają pod opieką członkowie Malborskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt Reks. Organizacja ma niedaleko swoją siedzibę, więc – kto wie?

Regulamin i rzeczywistość. Fontanna była włączona ponad dekadę temu

Napis zwrócił też naszą uwagę na ogólny stan fontanny przy Ratuszu. A to obecnie obraz nędzy i rozpaczy. A przecież były takie lata, gdy nie był to zbiornik na śmieci. I wcale nie chodzi o odległe czasy.
To było całkiem niedawno, czyli 10 lipca 2010 r. Wówczas, po przejściu barwnego korowodu uczestników VIII Festiwalu Kultury Dawnej, fontanna przy Ratuszu została uruchomiona.
O tym, że miała być atrakcją, świadczy uchwała Rady Miasta Malborka z 23 lutego 2012 r.

W trosce o utrzymanie urządzeń fontann miejskich na pl. Jagiellończyka, na Starym Mieście przy Ratuszu Miejskim oraz na pl. Wolności w Malborku we właściwym stanie technicznym, estetycznym i sanitarnym, zgodnie z ich przeznaczeniem oraz w celu zapewnienia bezpieczeństwa osób przebywających w ich pobliżu, należało określić zasady korzystania z tych obszarów w formie obowiązującego na terenie naszego miasta regulaminu – czytamy w uzasadnieniu.

W regulaminie znalazł się zakaz „umieszczania bez zgody Urzędu Miasta Malborka jakichkolwiek obiektów, tablic, napisów oraz ogłoszeń”. Czyli także prywatnych komunikatów i manifestów.
- Osoby niszczące fontanny bądź ich opiekunowie prawni ponoszą odpowiedzialność materialną. Upoważnia się Straż Miejską do bieżącej kontroli i egzekwowania zasad określonych w niniejszym regulaminie – czytamy. - Kto narusza postanowienia zawarte w niniejszym regulaminie podlega karze grzywny wymierzanej w trybie i na zasadach określonych w prawie o wykroczeniach.

Fontanna z historią. Nie zmiotło jej bombardowanie w 1945 r.

Takie sformułowanie trudno przechodzi przez palce podczas pisania: to, co teraz można oglądać na Starym Mieście, wygląda gorzej niż w 1945 r., po bombardowaniach Armii Czerwonej. Czy jesteśmy społeczeństwem barbarzyńców? Czy trudno uszanować jakiekolwiek pamiątki przeszłości?

Być może niektórym to się w głowie nie mieści, ale historia fontanny sięga lat 20. ubiegłego wieku. Ufundowana przez Bractwo Strzeleckie, światło dzienne ujrzała 30 maja 1926 r.

W maju 1926 r. hucznie obchodzono 575-lecie malborskiego Bractwa. W sąsiedztwie Ratusza Staromiejskiego odsłonięto Fontannę Strzelców – wspomina Ryszard Rząd w „Bedekerze malborskim 1845-1945”.

To było nie byle co. Brązową figurę strzelca wykonał Walter Rosenberg, ceniony niemiecki rzeźbiarz z Królewca. Był absolwentem tamtejszej Akademii Sztuki. Był autorem wielu dzieł, które zostały zbezczeszczone i zniszczone po drugiej wojnie światowej przez administracją polską i sowiecką. Jego rzeźby eksponowano choćby w Szczytnie, Morągu i Pieniężnie. Co ciekawe, zachował się monument dedykowany Hermannowi Claassowi, pierwszemu dyrektorowi zoo w Kaliningradzie, czyli Królewcu, rodzinnym mieście artysty. Został odsłonięty w czerwcu 1913 r. Składa się z dwóch części, To betonowy cokół, po bokach którego znajduje się inskrypcja poświęcona Claassowi oraz płaskorzeźba przedstawiająca jego profil. Wieńczy go rzeźba chłopca trzymającego w rękach miseczki z wodą, z których piją dwie lwice – dorosła samica i małe lwiątko.

Natomiast ozdobny postument wykonał Hermann Still. To kamieniarz, właściciel znanego w mieście i regionie zakładu kamieniarskiego. Jak wspomina Ryszard Rząd w „Bedekerze malborskim”, był aktywnym członkiem Bractwa Strzeleckiego, a w 1924 r. został królem kurkowym.

Wykuł też kamienną tablicę ku czci Heinricha von Stephana, którą w 1931 r. wmurowano w elewację dawnej poczty na Przedzamczu – napisał Ryszard Rząd o kamieniarzu z dawnego Marienburga.

Postument widać na czarno-białych powojennych zdjęciach, dokumentujących zniszczenia z 1945 r., przetrwała też fontanna. A prawie 100 lat później została bezmyślnie pobazgrana...

Jak się dowiedzieliśmy, choć obiekt znajduje się tuż przy Ratuszu na Starym Mieście, to jego gospodarz, czyli Malborskie Centrum Kultury i Edukacji, nie ma pieczy nad fontanną.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konopia spowalnia raka?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto