Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Ulica Sympatyczna w Malborku doczeka się wreszcie oświetlenia. Mieszkańcy postulują o kilka latarni od lat

Anna Szade
Anna Szade
Ulica Sympatyczna w Malborku na co dzień tonie w ciemnościach i w błocie.
Ulica Sympatyczna w Malborku na co dzień tonie w ciemnościach i w błocie. Radosław Konczyński
Gdyby nie ludzie, którzy tam mieszkają, ul. Sympatyczna w Malborku byłaby sympatyczna tylko z nazwy. To dość nowa osiedlowa uliczka, z domkami jednorodzinnymi, która tonie w ciemnościach i błocie. Choć cztery raz zgłaszali oświetlenie do budżetu obywatelskiego, to ani razu projekt nie trafił do realizacji. W końcu miasto z własnej inicjatywy dogadało się z Energą i latarnie mają stanąć w tym roku.

Ulica Sympatyczna w Malborku. Pustkowie zamieniło się w osiedle

Sprzedaż gruntów pod zabudowę jednorodzinną w Malborku w miejscu dzisiejszej ul. Sympatycznej rozpoczęło się jakieś 10 lat temu. Gdy Rada Miasta Malborka w grudniu 2015 r. decydowała o nadaniu nazwy, ulica istniała chyba głównie… w wyobraźni urzędników i projektantów, bo wówczas było to głównie puste pole.

Dzisiejsza osiedlowa uliczka miała wówczas status „projektowanej ulicy w dzielnicy Wielbark i służyć ma dla obsługi komunikacyjnej nowo wydzielonego zespołu nieruchomości przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne”. Ale byli już pierwsi inwestorzy, nazwa była potrzebna, bo domy nie mogły istnieć bez adresów.

Propozycja nazwy ulicy wpłynęła od właścicielki nieruchomości, która wybudowała budynek przy projektowanej ulicy. Nazwa tematyczne nawiązuje do nazw sąsiednich ulic zlokalizowanych w tym rejonie, tj. ul. Pięknej, Miłej, Uroczej – można przeczytać w uzasadnieniu do uchwały, którą przyjęli radni w 2015 r.

ZOBACZ TEŻ: Na Mickiewicza w Malborku ławki bez oparć i ciemno. Czy latarnie sprawią, że zniknie tam nieoficjalny bar "pod chmurką"?

Kiedy pustkowie zamieniło się w osiedle domów jednorodzinnych, przyszła pora na zapewnienie infrastruktury, niezbędnej do normalnego życia. Ale nie da się ukryć, że idzie to w mieście dość opornie, nawet jeśli malborczycy próbują zwracać uwagę na swoje potrzeby.
Projekt „Oświetlenie na ul. Sympatycznej w Malborku” po raz pierwszy zgłoszony został pięć lat temu do budżetu obywatelskiego na 2020 r. W sumie mieszkańcy podejmowali próby cztery razy, ani razu nie uzyskując takiego poparcia w głosowaniu, by zadanie zostało zrealizowane.

Jak tłumaczyli, oświetlenie jest potrzebne nie tylko dla nich, ale dla wszystkich, którzy trafią na ul. Sympatyczną

Przyczyni się również do bezpieczniejszego poruszania się pieszym. Należy podkreślić, że jakiś czas temu wykonano połączenie ul. Sympatycznej z ul. Włościańską, co stanowi duży skrót dla mieszkańców oraz młodzieży i dzieciom idącym do i ze szkół. Obecnie ruch na ul. Sympatycznej jest coraz większy z uwagi na przybywanie nowych domów, a tym samym większej liczby mieszkańców – pisali, uzasadniając potrzebę ustawienia latarni.

W naborze zadań do budżetu obywatelskiego na 2024 r. projekt się nie pojawił. Ale okazało się, że trafił do kalendarzy urzędników.
- Co roku uzupełniamy oświetlenie w mieście. Ostatnio zrobiliśmy je na ul. Żwirki i Wigury, Malinowskiego, Uroczej. Lampy są, święcą, ludzie są zadowoleni. Zadanie na ten rok dotyczy ul. Sympatycznej – dowiedzieliśmy się od Józefa Barnasia, wiceburmistrza Malborka.

Miasto w tej sprawie od lat współpracuje z koncernem energetycznym.

Jestem już po rozmowie z przedstawicielami firmy Energa, bo mamy takie ustalenia, że w każdym przypadku dzielimy się wydatkami po połowie. Czyli Energa pokrywa 50 proc. kosztów, my drugie. Realizacją zajmie się Energa Oświetlenie. Firma dopisze to do swoich zadań, przygotuje projekt i go wykona po wyłonieniu wykonawcy – tłumaczy Józef Barnaś.

Teraz pewnie mieszkańcy ul. Sympatycznej odetchną w końcu z ulgą, bo tyle lat prosili o ustawieniu kilku lamp.
- Proces jest już uruchomiony. Ustaliliśmy już, jakie mogą być koszty, jesteśmy na etapie podpisania umowy, która jest przygotowywana. Planujemy, że do końca 2024 r. oświetlenie będzie zrobione – mówi wiceburmistrz Barnaś.

Myślałby kto, że postawienie paru lamp to nie wiadomo jaki wydatek dla miasta, skoro trzeba tyle lat czekać. Jak się dowiedzieliśmy, miejski wkład w oświetlenie na ul. Sympatycznej oszacowany jest na 70 tys. zł. To jedyna ulica, którą Urząd Miasta ma w planie do uzupełnienia oświetlenia.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto